• Strona główna  • Forum   • Szukaj  • Użytkownicy  • Grupy
• Rejestracja  • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Demelain
2015-02-07, 11:52
Suchary, szczerbaci, epaxy, disconnect, mute i cała raszta
Autor Wiadomość
Kwinto 



Piąte koło u wozu


Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 1866
Wysłany: 2015-02-07, 01:54   
 
Kergoth napisał/a:
Chyba lepsze to niż Emo Kwinty ;-)


Mocne.

Doczytałem prawie wszystko, nie zmogłem tylko politycznawego postu Keva. Wniosek jest jeden: jeśli od ilości popełnionych w tym wątku błędów ortograficznych, gramatycznych, interpunkcyjnych i innych nie dostanę raka mózgu, to będzie cud. GET YOUR SHIT TOGETHER, PLEASE.

Jest jeszcze drugi wniosek, powtórka z mojego posta sprzed paru tygodni: to nie moja wina, to wasza wina. Nie nadajecie się do wspólnego rajdowania i tyle. Jak nie gracie razem, tylko np. jesteście w Sasinie, to się lepiej zachowujecie :-)
Polecam to do przemyślenia.

Pozdrowienia
Kwintuś, nie emo.

P.S. twierdzenie, że za chorobowe należy się pensja to socjalizm czystej wody. Prawdziwy kuc nigdy by tak nie powiedział, wstyd.
    
 
Anula 




Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 94
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-02-07, 07:16   
 
Przypomina mi się stwierdzenie bosmana Herby z naszego studium wojskowego.


Wam to tylko jaja ogolić i wysłać do przedszkola.


Tyle w tym temacie>
    
 
Wilk 





Dołączył: 24 Lis 2007
Posty: 358
Skąd: Tomaszów Maz.
Wysłany: 2015-02-07, 09:21   
 
Kurde, przez te dramy, może odrobinę za dużo alkoholu i blizzową przerwę w czwartek, zapomniałem taktyki do BRF i będę musiał czytać od nowa, kto mi za to zwróci? :)
    
 
Demelain 



alias Alishya


Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 1923
Wysłany: 2015-02-07, 10:16   
 
Kwinto napisał/a:
twierdzenie, że za chorobowe należy się pensja to socjalizm czystej wody. Prawdziwy kuc nigdy by tak nie powiedział, wstyd.


Poniekąd masz rację. Pensja "z urzędu" nie powinna się należeć. Powinna to być kwestia umowy z pracodawcą, zawartej na warunkach rynkowych. Moja np. tak działa, że jak jestem zdrowa, to zapieprzam tyle, ile potrzeba, bez patrzenia na zegarek. A jak jestem chora, to też zarabiam (chociaż ZUS za mnie nikomu nie zwraca), nierzadko pracując zdalnie. Wszystko jest dobrze, póki jest to, racjonalny skądinąd, standard wypracowany przez rynek, a nie wymuszony regulacjami.

Wpadłam w pułapkę, bo porównanie było niefortunne - my tu nie wykonujemy żadnych płatnych obowiązków - rajdujemy dla sportu i dla epaxxów, a nie tylko dla epaxxów. Nie jesteśmy pracownikami gidlii - relacje, które nas łączą, przypominają raczej te między wspólnikami. A nasze dc, jeśli można można z czymś porównać w konwencji "pracowo-płacowej", to z wyjściem do kibla (na tym etapie wszyscy jeszcze myśleli, że wrócimy i rajd będzie kontynuowany) - akurat wtedy, kiedy płacili dywidendę :>

PS. Żeby nie było nieporozumień, o ile się nie mylę, dla mnie nic nie wypadło. Nie chodzi mi o epaxxa, tylko o zasadę. Pamiętasz, jak kiedyś w BT wydałam komuś pierścionek z traszy pod chwilową nieobecność Thima, o której nie poinformował? Była mała drama i ostatecznie ustaliliśmy, że jak ktoś odchodzi, nic nie mówiąc, to jest sam sobie winien (czytaj: jeśli odchodzi na chwilę, uprzedzając, ma prawo do lootu - bo ten trasz, któremu opróżniliśmy kieszenie, to tylko część większego przedsięwzięcia realizowanego WSPÓLNIE). A o naszej nieobecności wszyscy wiedzieli i sądzili, że jest chwilowa.

PS2. Dyskutuję tylko dla czystej przyjemności dyskutowania, tamta sprawa jest zamknięta.

PS3. Nie wiem jak Wy, ale ja się nadramowałam na dobre pół roku do przodu (czyli pewnie do przyszłego tygodnia :P). Zakopmy topory, przestańmy się prowokować, mutować i troszkę ograniczmy personalne złośliwości, bo już nie mam do tego zdrowia.



_________________
drzewo jest przegięte :roll:
    
 
Wesel 



Wesell


Dołączył: 15 Maj 2014
Posty: 178
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-02-07, 14:15   
 
Demelain napisał/a:


PS3. Nie wiem jak Wy, ale ja się nadramowałam na dobre pół roku do przodu (czyli pewnie do przyszłego tygodnia :P). Zakopmy topory, przestańmy się prowokować, mutować i troszkę ograniczmy personalne złośliwości, bo już nie mam do tego zdrowia.


popieram w 100%, tez czuje się zmęczony, te dramy są 2 x gorsze jak się rzuca palenie, dajcie spokoj i dajcie mi odstawić fajki w spokoju :mrgreen: (aczkolwiek, wiem ,ze Jej Złośliwość zaraz powie ze to ,że rzucam palenie to najpewniej źródło wszystkich ostatnich dram :P)
ps: w imie tego apelu odmutuje Resora, tylko musze go na TSie złapać.



_________________
jak uważacie ,że przeżyliście wszystko to pozwólcie mi healować....
    
 
dandel




Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 66
Wysłany: 2015-02-07, 17:29   
 
oooooooo teraz już jest dobrze teraz jeszcze buzi buzi i jedziemy z nowa insta :P a i możecie wrócić do piaskownicy :P
    
 
 
Nightblóód





Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 445
Wysłany: 2015-02-08, 08:26   
 
Miałem nadzieję że znajdzie się kilku odważnych abyśmy pogadali na TS i wyjaśnili sobie ale jak widzę łatwiej zrobić to na forum. Generalnie po przeczytaniu wszystkich postów odnoszę wrażenie że cała ta dyskusja zakończyła się niczym. Każdy poszedł w swoją stronę w przekonaniu że został skrzywdzony. Przy okazji okazało się że poziom frustracji wewnątrz gildii jest na tyle duży, że wystarczy iskra aby wywołać burzę.
Ale po kolei.
Decyzja o czyszczeniu traszu była informowana na TS. Nikt nie prostestował z offlinerów, albo ja nie dosłyszałem. Powtarzana w kółko ilość postów na stronach bliza, sprzedaż opla itd. bardziej mnie irytowała niż pomagała i być może zagłuszała tych co chcieli coś sensownego powiedzieć.
Już pisałem, przykro mi że nie dostaliście lootu z traszu ale taka decyzję podjąłem. Nikt Was z rajdu nie usunał, grupa męczyła się z pełnym składem i Ci co się napracowali dostali fioletowy item zgodnie z kolejką i obecnością przy kilu. Rozumiem Wasze rozgoryczenie ale nie podzielam Waszej opinii o tym że zostaliście skrzywdzeni. Zrozumiałbym że macie pretensje o to że zacząłem czyścić trasz nie czekając na resztę, ale upominac się o coś na co się tak naprawdę (nie z Waszej winy) nie napracowaliście jest nie na miejscu. Jesli to jeszcze do Was nie przemawia to odwołuję się do regulaminu gildii:

- Łupy staramy się dzielić sprawiedliwie - czasem decydują potrzeby, czasem zasługi, a czasem łut szczęścia. Jesteśmy już duzi i nie wyrywamy sobie nawzajem epaxxów z gardła - nie na tym rajdzie, to na następnym coś nam się dostanie.

Tak więc odnoszę się do zasług, do szczęścia i do swojej "wewnętrznej" sprawiedliwości. Drugi raz postąpiłbym tak samo i mam nadzieję że stanie się to normą a nie dramatem pokrzywdzonych.

TS i mute. Nie interesuje mnie czy ktoś ma problem personalny ze mną , Resorem i innymi. Nie przypominam sobie też abym jakoś wyjątkowo przypieprzał się do konkretnej osoby. Za to przypominam sobie głośne KJM na TS, aby wszyscy stanęli na gwiazdce. Sam mam dużo rzeczy sobie do zarzucenia na rajdzie ale to jest jakiś fenomen. Wtedy gdy mamy stać wszyscy w jednym miejscu jesteśmy rozpieprzeni, a gdy mamy być rozproszeni stoimy na sobie. Nic z tego nie rozumiem, ale przyznaję, będę sobie sluchał muzyki, zamiast wogóle sie odzywac aby nie urazić Waszych uczuć (też byłem w tym samym spożywczaku do Aga).
Przy okazji jedna taka dygresja do osób, których być może to co mówimy do siebie lub w jaki sposób odzywamy na rajdzie w jakiś sposób szokuje. Przez MOPa graliśmy w bardzo okrojonym składzie, nie było różowo w zasadzie to było tak samo jak teraz (opieprzanie za dps, tankowanie, leczenie, za brak reza, stanie w ogniu aż do obrzydzenia). I Ci co grali wtedy jakoś nie zmutowali się, nie obrażali i nie robili innych historii jakie dzieją się teraz. Niektórzy z Was wrócili do gry w ZL po dłuższej nieobecności. Inni dołączyli, jeszcze inni zastali inne realia niż kilka lat temu, lub w innych gildiach. Nabierzcie dystansu. A jak ktoś Was wyjątkowo wkur*ia to chyba wiecie co powiedzieć.

Ws TS też odniosę się do regulaminu, jesli na to co napisałem ktoś ma wywalone:

- Podczas rajdów wymagamy słuchawek i sprawnego mikrofonu (korzystamy z TeamSpeaka 3). Fakt, że wspominamy o tym w ostatnim punkcie, nie oznacza, że to sprawa nieistotna, na którą przymkniemy oko. Szkoda rajdowego czasu na korespondencję, a błyskawiczne porozumiewanie się podczas walki to często konieczność.

Teraz może pesonalnie:
Cote nie wiem kim jesteś ale Twój poziom frustracji zadziwia, mimo że w którymś wątku zapewniałes że jesteś daleki od dram. Osobiscie moja percepcja jest taka że jest dokładnie odwrotnie. W jednym przyznam Ci rację aby usatysfakcjonować, nie zamierzam się tym dłużej zajmować w podobnych sytuacjach. Nie dlatego że masz z tym problem, ale dlatego że ani to chwały nie przynosi ani zasług, za to złośliwych komentarzy całą masę. Prawda Kev? ;).

Mam nadzieję, że wszystkim emocje opadły na tyle, aby chłodno spojrzeć na całą sprawę i w jakiś sposób zdystansować się. A Ci którym złość jeszcze została niech ją spożytkuja na dzisiejszego FK.
    
 
Kev 





Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 109
Skąd: taki maly spammer
Wysłany: 2015-02-08, 12:50   
 
Prawda :P



_________________

    
 
 
Cote 



The Seeker


Dołączył: 27 Gru 2014
Posty: 17
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-02-08, 15:39   
 
Cote nie wiem kim jesteś ale Twój poziom frustracji zadziwia, mimo że w którymś wątku zapewniałes że jesteś daleki od dram. Osobiscie moja percepcja jest taka że jest dokładnie odwrotnie. W jednym przyznam Ci rację aby usatysfakcjonować, nie zamierzam się tym dłużej zajmować w podobnych sytuacjach. Nie dlatego że masz z tym problem, ale dlatego że ani to chwały nie przynosi ani zasług, za to złośliwych komentarzy całą masę.

Kim jestem? :) Dla Ciebie nikim.

Nie kręci mnie umieranie na trashu bo ktoś ma parcie na zabicie szybko kilku potworków. Bez żadnego przygotowania i pomysłu, byle by iść do przodu. Tak samo brak chęci poczekania na resztę i/lub na RL czy GL. Zginąłem na trashu jakieś 6 razy po czym dostałem DC, dzięki bogu.

I nie frustruje mnie zabrany loot czy coś, jedynie bezsensowne umieranie na trashu, bo część ludzi offline, druga część leży trupem chociaż można nacisnąć relase i pomóc reszcie, a kolejni jeszcze mają się na ignorze i totalnie niewiedzą ocb.

Tak jak pisałem wcześniej, prowadzenie wycieczki to nie tylko cytuję: "Dobra, nie czekamy na nich i robimy trash."

Pozdro 600!
    
 
Demelain 



alias Alishya


Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 1923
Wysłany: 2015-02-08, 17:33   
 
Cicho już!



_________________
drzewo jest przegięte :roll:
    
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Designed by Didimos for Zmierzch Lordaeronu - World of Warcraft Guild - Shadowsong EU